Przejdź do treści
27.06.2026

Paweł Walczak

Cześć, jestem Paweł. Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa, ale tak naprawdę od zawsze ciągnęło mnie do wszystkiego, co nowe i nieoczywiste. Specjalizuję się w technologiach BIM i cyfrowych modelach budynków – czasem myślę, że te wirtualne konstrukcje są bardziej realne niż te z betonu. Pracuję głównie nad optymalizacją procesów budowlanych, bo wierzę, że budowanie może być szybsze, tańsze i mniej męczące dla wszystkich. Moje motto? 'Nie ma głupich pomysłów, są tylko takie, których jeszcze nie przetestowaliśmy'. Marzę o tym, żeby kiedyś zaprojektować dom, który sam się ogrzeje i wyczyści – może to brzmi jak science fiction, ale kto wie? Mieszkam w Poznaniu, choć pochodzę z małej miejscowości pod Bydgoszczą, gdzie mój dziadek uczył mnie podstaw stolarstwa. To tam złapałem bakcyla do majsterkowania. Jestem dość spokojny, ale jak już coś mnie wciągnie, to potrafię godzinami grzebać w szczegółach. Poza pracą... cóż, mam kilka dziwnych pasji. Uwielbiam gotować, szczególnie eksperymenty kulinarne – ostatnio upiekłem chleb na zakwasie z dodatkiem suszonych grzybów, który smakował jak las jesienią. Gram też na gitarze akustycznej, głównie wieczorami, żeby odetchnąć od ekranu komputera. Czasem łapię się na tym, że analizuję akordy jak schematy konstrukcyjne – chyba nie umiem całkiem odciąć się od inżynierskiego myślenia. No i podróżuję, ale nie po wielkich miastach, tylko po zapomnianych szlakach, gdzie można znaleźć stare, drewniane chaty i podpatrywać, jak budowano bez nowoczesnych technologii. To daje mi perspektywę, że czasem warto wrócić do korzeni, nawet gdy goni się za innowacjami.

6 artykułów Od 2025

Artykuły autora